KONCERT CHCE UŁATWIĆ MILLENIALSOM PODEJMOWANIE CODZIENNEJ PRACY W GASTRONOMII I GASTRONOMII - TECHCRUNCH - MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE - 2019

Anonim

Czy osiągnęliśmy jeszcze szczytową gospodarkę gigów? Prawdopodobnie nie, ale kiedy uruchamia się startup nazywający się Gig, zdecydowanie robimy postępy. Firma z siedzibą w Londynie oferuje platformę skierowaną do milenialsów, którzy chcą podjąć pracę zmianową w sektorze hotelarskim i detalicznym.

Oprócz możliwości znalezienia i zarezerwowania pracy za pośrednictwem aplikacji, najważniejszą cechą Gig jest to, że po zakończeniu zmiany pracownicy automatycznie otrzymają zapłatę w ciągu 24 godzin.

Jeżeli tak zwana gospodarka gigabitowa napędza szereg usług, które pozwalają konsumentom kupować rzeczy "na żądanie", firma Gig oferuje mobilne zatrudnienie jako dostępne na żądanie.

"Tysiące ludzi chce natychmiastowego zaspokojenia, chcą i otrzymują je w podróży (Uber), na wynos (Deliveroo) i detalicznej (dostawa tego samego dnia w Amazon), ale jeszcze nie udało im się uzyskać tego dzięki pracy" - mówi współzałożyciel Gig, Antony Woodcock.

"Zatrudnienie jest tradycyjnie ucieleśnieniem wszystkich rzeczy, które są sprzeczne z powyższym: jest zorganizowany, masz ustawione zmiany robocze lub ustawione dni, które są zaplanowane na tydzień lub więcej z góry, a ty nie otrzymujesz zapłaty aż do końca tygodnia lub miesiąca. Nie ma nic o tym natychmiastowego. "

W przeciwieństwie do tego, nie ma obowiązku wykonywania minimalnej liczby dni lub minimalnej liczby godzin podczas rejestracji w Gig. Po prostu ubiegasz się o zmiany, które działają dla ciebie, zakładając, że są dostępne. "Gig zapewnia natychmiastową satysfakcję, wypłacając zaliczki swoim użytkownikom 24 godziny po zakończeniu zmiany", wyjaśnia Woodcock.

Wraz z bratem Danielem wpadli na pomysł, by Gig po tym, jak trudno było sprawnie obsłużyć Maki, sieć restauracji sushi, którą otworzyli w zeszłym roku.

"Tradycyjna ośmiogodzinna zmiana nie była dla nas właściwa, nasze godziny szczytowe to pora lunchu i około godziny 18.00, więc jeśli mielibyśmy ludzi na normalną zmianę, to tak naprawdę nie mieliby nic wspólnego między w godzinach od 14 do 17, "mówi.

Podobnie, nie zawsze działało to dla pracowników Maki, którzy chcieli większej elastyczności. "Wielu z nich było studentami, więc albo chcieli spędzić wolny czas, żeby się uczyć, albo chcieli, żeby zmiana była zaplanowana wokół ich życia towarzyskiego", twierdzi Woodcock.

W związku z tym urodził się Gig.

Aby sfinansować start w Londynie, startup pozyskał 1 milion funtów. Zwolennicy to w większości nienazwani prywatni inwestorzy, ale obejmuje Riaz Ladha, prezes Omni Group, "tradycyjną" agencję rekrutacyjną i firmę zarządzającą obiektami działającą w branży hotelarskiej.

W klasycznym przypadku porwania semantycznego, Ladha mówi w oświadczeniu: "Dawno minęły czasy, kiedy ludzie chcą bezpieczeństwa i długowieczności, teraz chodzi wyłącznie o elastyczność i natychmiastowość, a Gig służy zarówno na talerzu".

Założeniem jest oczywiście to, że bezpieczeństwo pracy i długowieczność są jednym i tym samym, i że nie można porzucić jednego bez drugiego.

Wszyscy witajcie w gospodarce.