SPÓJRZMY PRAWDZIE W OCZY, JABŁKO, GOOGLE, FACEBOOK I MICROSOFT MAJĄ SŁABOŚCI - TECHCRUNCH - MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE - 2019

Anonim

Kapitan venture capital Fred Wilson z Union Square Ventures zrobił ostatnio falę, kiedy powiedział Ingrid Lunden TechCruncha, że ​​do 2020 roku (to mniej niż 6 lat, ludzie), Apple nie będzie wiodącą firmą technologiczną - a Google i Facebook będą.

Wilson argumentował, że Apple w ogóle nie zrozumie chmury, a ostatecznie Google i Facebook, które są z natury bardziej przyjazne w chmurze, przetrwają. Zostawił otwarte drzwi dla trzeciej firmy, o której nie słyszeliśmy na ostatnim miejscu.

To interesująca teoria, ale jestem tutaj, aby powiedzieć, że każda z tych firm ma głęboką słabość, dzięki której każdy z nich może zostać cofnięty. Ważne jest również, aby pamiętać, że pomimo tych słabości każda firma jest tak bogata, że ​​może znaleźć sposób na wyjście z kłopotów przez wiele lat i utrzymanie dominacji na rynku poprzez brutalną siłę, jeśli nie poprzez innowacje.

Zacznijmy od spojrzenia na Apple. Oczywiście Wilson jest na miejscu. Pomimo otwarcia drogiego centrum danych w Północnej Karolinie kilka lat temu, nigdy nie wydawało się, że rozumie chmurę. Oczywiście pojawiły się napady i początki, ponieważ iCloud jest najnowszą iteracją w szeregu nieudanych prób, ale nawet jako ktoś, kto używa produktów cloud codziennie i kto pisze o branży, uważam iCloud za tępy i trudny do zrozumienia.Rozmawiałem z doświadczonymi technologicznie przyjaciółmi, którzy mają podobne uczucia.

Dla Microsoft jego dużą słabością jest mobilność. Tak bardzo, jak starała się zrobić postępy w mobilnej przestrzeni, rynek pozostaje na całym świecie porzucony na poziomie około 3 procent. To po latach próbowania różnych sposobów zachęcania do większej adopcji. Microsoft próbował płacić programistom. Kupili Nokię, swoją najlepszą markę i nic nie działa.

Do niedawna można było powiedzieć, że Facebook też nie był mobilny, a Ty miałbyś rację, ale oni się dostosowują iw ciągu ostatnich kilku miesięcy zrobili coś lepszego. Mają numery na swoją rzecz oczywiście w kategoriach użytkowników, ale ta baza użytkowników nie jest do nich przypisana, a jeśli nadal nadużywają użytkowników w związku z kwestiami związanymi z danymi i prywatnością, nie wspominając o ciągłych zmianach interfejsu i całkowitym braku przejrzystości danych użytkowania, ich trzymanie na tej widowni nie jest gwarantowane.

Facebook jest również zamkniętym systemem, co oznacza, że ​​poza reklamami, które wielu z nas ignoruje, nie ma on znaczącego powiązania z otwartą siecią. Jeśli chcę coś kupić, wybiorę się do Amazon lub innej witryny zakupowej. Jeśli chcę obejrzeć film, wybieram się na YouTube. Jeśli chcę robić plany podróży, wybieram się do Kayak lub Airbnb. Facebook jest świetny do dzielenia się rzeczami i pytaniem o to, co lubią moi przyjaciele, ale kiedy naprawdę chcę coś zrobić, wychodzę i to może ostatecznie zranić Facebooka.

Wreszcie, mamy Google, który pomimo tego, że ma palce w różnego rodzaju torach, jest w ostateczności jednomyślnym kucykiem, jeśli chodzi o faktyczne zyski. To ogromna ilość pieniędzy do dnia dzisiejszego na wyszukiwanie w Internecie. Wszystko dobrze i dobrze, ale jak mój przyjaciel Jeff Rutherford, specjalista od public relations i marketingu, wskazał mi, że nie mają poczucia społecznego. Oznacza to, że możesz szukać restauracji w Brooklynie, a wszystkie firmy, które kupiły słowa kluczowe lub które najczęściej kliknęły, pojawią się na górze, ale przynajmniej te, które moi znajomi lubią, nie są częścią wyników.

"Zdecydowałem się na wyszukiwanie społeczne, kiedy wchodzę na Facebooka i pytam:" Cześć wszystkim, zmierzam dzisiaj do Nowego Jorku, jakie nowe restauracje powinienem zdecydowanie zjeść w ten weekend w Brooklynie? " To jest wyszukiwarka, która nie przepłynie przez Google "- powiedział mi Rutherford. A on wierzy, że brak społecznej znajomości może na dłuższą metę prześladować Google. Zgadzam się.

Czy któraś z tych firm zniknie do 2020 roku, czy będzie to tylko Apple, jak sugeruje Wilson? Nikt nie wie, oczywiście, ale każda z tych słabości mogłaby ostatecznie podważyć którąkolwiek z tych firm, a następnie jest nieznany podmiot, że trzecia firma Wilson zasugerowała, że ​​wejdzie i stanie się siłą. Tak naprawdę jest bardzo prawdopodobne.

Ale jaki wpływ na rynek będzie miał taki wpływ, trudno jest ocenić każdego z nas. Fajnie jest spekulować i to sprawia, że ​​są to świetne nagłówki, ale nikt z nas nie wie, co przyniesie przyszłość. Wiemy tylko, że mamy garstkę potężnych, świetnie opanowanych firm walczących z tym.

Ale Wilson prawdopodobnie ma rację co do jednego, rynek zmieni się w znaczący sposób w ciągu najbliższych 5 lub 6 lat, a co najmniej jeden z tych megamiastów, ich słabość będzie ich zgubą. Jak to się dzieje, to czyjekolwiek podejrzenie.

(c) Can Stock Photo