SNAPCHAT DOŚWIADCZA SPAMU ROSNĄCYCH BÓLÓW PO PRZEPUSZCZENIU 150M SNAPSÓW DZIENNIE - TECHCRUNCH - MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE - 2019

Anonim

Uczucia obrazowania wiadomości Snapchat zdaje się doświadczać narastających bólów. CEO i współzałożyciel Evan Spiegel powiedział dziś, że ponad 150 milionów zdjęć dziennie przepływa przez autodestruktywną usługę udostępniania zdjęć, ale ponieważ usługa staje się większa i zyskuje więcej uwagi, najgorsze części Internetu z pewnością pójdą w ślady.

Według posta na blogu firmy, niektórzy Snapchatterzy doświadczyli dziś trochę ataku spamowego od kogoś, kto prawdopodobnie utworzył wiele kont i spam do Snapchatterów z kontami oznaczonymi jako publiczne. Według Twittera ten spam wydaje się być aromatyzowany.

Snapchat oferuje użytkownikom dwie opcje zabezpieczeń. Możesz otrzymywać Snaps od "tylko znajomych", co oznacza, że ​​zaakceptowałeś je jako przyjaciela lub sam je dodałeś, lub możesz zaakceptować przystawki od wszystkich.

Snapchat sugeruje na razie korzystanie z trybu prywatnego, podczas gdy zespół przygotowuje długoterminową poprawkę na problem, który jest powszechny wśród serwisów społecznościowych z szybko rosnącą publicznością.

Kiedy Snapchat po raz pierwszy usłyszał o spamie, firma całkowicie wyłączyła tworzenie konta, aby żaden nowy użytkownik nie mógł dołączyć do usługi ani tworzyć kont, spamu ani w inny sposób. Wyłączają również zrzuty wysyłane między kontami publicznymi, dopóki konta problemowe nie zostaną usunięte.

Oczywiście, jest to krótkoterminowe rozwiązanie długotrwałego problemu, ale Spiegel jest do tego bliski w poście na blogu.

Spam jest problemem w wielu serwisach z dużą publicznością. Wiemy, że spamerzy całkowicie się podniecają i pracujemy nad długoterminowym rozwiązaniem, które zapobiega wprowadzaniu spamu do Twojego kanału. W międzyczasie dostosuj ustawienia, aby określić, kto może wysłać Ci zdjęcia. W przypadku spamu polecamy "Only My Friends" :)

Kilka miesięcy po tym, jak Snapchat zaczął zyskiwać na atrakcyjności, wielu określiło aplikację jako usługę "sextingu", ponieważ pojęcie dzielenia się zdjęciami, które nie trwają, jest stosunkowo nowe. Ta ogólna troska umarła, ponieważ zdrowy rozsądek zdaje się dowodzić, że wszystkie 150 milionów wiadomości przesyłanych codziennie przez usługę (z których większość jest wysyłana w ciągu dnia), nie może być nagabywkami.

Ten ostatni nagi spamer porusza jednak kwestię niechcianych sekstów, w przeciwieństwie do poszukiwanych sekstów. To tylko najnowsze odkrycia dla firmy, w tym niesamowicie szybki wzrost, potencjalne źródła przychodów i pozew byłego kolegi z uniwersytetu Stanforda, który twierdzi, że wpadł na ten pomysł.

Odwracając jednak uwagę, trudno jest spierać się z usługą, która powoduje, że użytkownicy wysyłają 150 milionów kliknięć dziennie. Rozważ to: użytkownicy Instagrama publikują średnio 40 milionów zdjęć dziennie.