Trump unieważnia Jimmy'ego Kimmela, zostaje odpowiednio skrakowany - Filmy Tv - 2019

Anonim

Jimmy Kimmel skorzystał z okazji, by szpikować Donalda Trumpa po tym, jak kandydat na prezydenta rzekomo odwołał zaplanowany na wczorajszy wieczór występ w serialu w ostatniej chwili.

Trump miał pojawić się we wtorkowy odcinek Jimmy Kimmel Live!, który w tym tygodniu kręci specjalny tygodniowy bieg na Brooklynie w Nowym Jorku. Według Kimmela "ludzie" Trumpa zadzwonili poprzedniej nocy, aby anulować. Powód był rzekomo tajemniczy, a także z powodu "dużego zaangażowania politycznego".

Nasuwa się pytanie: czy Trump nie miałby wcześniejszej wiedzy na temat tego zaangażowania politycznego, gdyby był tak ważny? Kimmel przypuszcza, że ​​być może musiał pojawić się w CNN, żeby "nazwać kogoś idiotą czy coś podobnego".

W typowym stylu Kimmela gospodarz udał, że kpi z Trumpa. "Powiedzieliśmy im, że są tutaj kamery, tak?", Pyta swojego producenta, który stoi za kulisami. - Czy we wtorkowe wieczory dobrowolnie zgłasza się do sierocińca?

Żartował też, że Trump chciał, żeby przekazał audiencji, którą tam był, byłby świetny.

Mimo wywalczenia Trumpa, Kimmel nadal miał gwiezdny drugi występ w swoim tygodniowym, nowojorskim filmie, z występem i występem Jay'a Z, a Tracy Morgan pokazała się, by pomóc miło wypełnić godzinę po powrocie z trasy.

Trump może dobrze sobie radzić w sondażach, ale po przejściu MIA otrzymał głośną rundę od publiczności Kimmel. "Chyba teraz cieszy się, że nie przyszedł!", Żartował Kimmel, dodając pozytywny spin: "przynajmniej nie będziemy musieli dziś budować muru wokół Guillermo." (Dla nieznajomych, oprócz bezpieczeństwa na parkingu Kimmel asystent i pomocnik w serialu, Guillermo jest meksykańskim imigrantem.) Kimmel zakończył swój monolog, dając widzom do zrozumienia, że ​​każdy dostanie "koszyk nasączony wodą kolońską", aby w pełni doświadczyć tego, co by było, gdyby zobaczył Trumpa w serialu .

Dodając paliwa do późnego nocnego pożaru politycznego, Kimmel zarezerwował kolejnego kandydata na prezydenta, Berniego Sandersa, do dzisiejszego występu. Nie ma wątpliwości, że temat Trumpa pojawi się w rozmowie. A Kimmel śmieje się ostatni raz, ponieważ występując razem z Sanders będzie niczym innym jak sam Marty McFly, Michael J. Fox, w dniu, w którym jego bohater podróżował do przyszłości w grze Back to the Future II, 21 października 2015 r., Znanej obecnie jako Powrót do przyszłości. Trump, kto?