Teraz wiemy, dlaczego Christian Bale i Leonardo DiCaprio przeszli na Steve'a Jobsa - Filmy Tv - 2019

Anonim

Werdykt krytyków jest w toku i Michael Fassbender zdaje się, że wyrzucił go z parku jako wizjoner Apple, Steve'a Jobsa … ale nie był pierwszym wyborem, który zagrałby tę rolę.

Chociaż od pewnego czasu wiemy, że zarówno Christian Bale, jak i Leonardo DiCaprio przekazali swoją rolę, dzięki The Hollywood Reporter wiemy teraz, dlaczego.

Najwyraźniej wdowa po pracy, Laurene Powell Jobs, zrobiła wszystko, co w jej mocy, aby projekt nigdy nie ujrzał światła dziennego i posunął się tak daleko, że osobiście wezwał Bale'a i DiCaprio, by nakłonić ich do odejścia od tej roli. THR cytuje "kluczowego gracza" mówiącego "od samego początku, Laurene Jobs próbował zabić ten film, dobrze? Laurene Jobs nazwał Leo DiCaprio i powiedział: "Nie rób tego". Laurene Jobs zadzwonił do Christiana Bale'a i powiedział: "Nie rób tego".

Jej prośby nie ograniczały się do Bale'a i DiCaprio. Wygląda na to, że Powell Jobs również spodobał się szefom wytwórni w Sony Pictures (gdzie film był pierwotnie opracowywany) i Universal, ale i tak ten ostatni zrealizował projekt.

Steve Jobs przedstawia skomplikowany, zniuansowany obraz swojego przedmiotu i błyszczy tym samym jasnym światłem na swoich wadach, że działa na swoje mocne strony. Być może właśnie dlatego Powell Jobs starała się wykoleić film, a może dlatego, że postrzegała go jako wyzysk. Jeszcze nie skomentowała tego artykułu, ale jest podobno bardzo prywatną osobą i jesteśmy pewni, że emocje wynikające z śmierci jej męża w 2011 roku są nadal bardzo surowe.

Ze swojej strony obecny prezes Apple, Tim Cook, wydaje się czuć, że film wykorzystał tragedię i podczas występu w The Late Show, powiedział Stephen Colbert: "Myślę, że wiele osób stara się być oportunistami i nienawidzę tego; to nie jest wielka część naszego świata. "

Aaron Sorkin, który napisał scenariusz filmu, szybko wystrzelił z trzema odpowiedziami: "Nikt nie zrobił tego filmu, żeby się wzbogacić", powiedział Sorkin. Po drugie, Tim Cook powinien naprawdę zobaczyć film, zanim zdecyduje, co to jest. Po trzecie, jeśli masz fabrykę pełną dzieci w Chinach, które zbierają telefony za 17 centów za godzinę, masz dużo nerwów, nazywając kogoś oportunistycznym.

Oooo. Oczywiście, ten film wzbudził sporo kontrowersji.

Bez względu na to, z której strony wejdziesz, Steve Jobs trafi na teatrów 23 października 2015 r.